Wpadł mi dziś w łapki (a raczej przed oczka me śliczne) artykuł w formie poradnika czego nie robić z telewizorem. A oto kilka cennych wskazówek co zaszkodzi Twojemu “oknu na świat”, a co mu pomoże
1. Czyszczenie
Żeby było jasne. Telewizor należy czyścić. Nie po to kupujemy matrycę Full HD by piksele zasłaniał nam kurz. Ale pamiętajcie o tym by NIE czyścić telewizora czym popadnie! Kiedyś znajomy zapytał mnie czy może wyczyścić telewizor HD Ready płynem do okien. Powiedziałem mu, że może, ale niech najpierw sprawdzi warunki gwarancji. Zaopatrzcie się w suche, antystatyczne szmatki. Do bardziej uporczywych plam używajcie płynów przeznaczonych do czyszczenia ekranów z jak najmniejszą ilością alkoholu.
2. Kable
Kupując telewizor za kilka tysięcy złotych, odtwarzacz Blu-ray, konsolę i dobre głośniki NIE idźcie na kompromis w kwestii okablowania. Nie mówię by od razu kupować kable HDMI za 1000 złotych (nie ma to najmniejszego sensu), ale wybierzcie po prostu rodzaj przewodów odpowiedni do sprzętu. HDMI można dostać w zwykłych marketach spożywczych za (dosłownie) kilkadziesiąt złotych. Podobnie Componenty. Zapomnijcie o eurozłączach i chinchach. Nawet jeśli wiążą Was z nimi stosunki sentymentalne.
3. Ogrzewanie
NIE stawiajcie sprzętu przed kaloryferem. Zapewne nic się nie stanie, ale po co ryzykować? Zima zrobiła się ciut mroźniejsza niż dotychczas i zapewne wielu z Was grzeje w domach jak na parowcach. Dzisiejszy sprzęt elektroniczny ma dość dużą tolerancję na takie warunki, ale nie wystawiajmy go na niepotrzebną próbę. Jeszcze się nam plazma zagotuje, a ciekłe kryształy rozpłyną ;-).
4. Wii
Konsole nowej generacji takie jak Xboxa 360 i Playstation 3 to znakomite dodatki do panelu 1080p. PS3 ma wbudowany Blu-ray, Xbox odtwarza filmy w HD, a jakością DVD deklasuje niejeden odtwarzacz stacjonarny. Jeśli natomiast idzie o konsolę Wii, to nie oferuje ona wysokiej rozdzielczości (tylko 480p po componencie) i nie umie odtwarzać ani filmów, ani muzyki. Jest za to super zabawna!
Dodalibyście coś do tej listy?
Wasze propozycje:
5. Oto co proponuje katarynka (od 5:28 dla niecierpliwych):
Źródło: hdtvmania

#1 dodany przez katarynka o 12:03, 29 Maj 2009
5. Robić to, co Pink (Bob Geldof) w The Wall kiedy z układu jego ust można wyraźnie wyczytać “Take that, fuckers!” ale widz słyszy “Next time, fuckers!” . Wydarzenie, o którym pisze ma miejsce dokładnie w 5:28 minucie filmu poniżej
httpv://www.youtube.com/watch?v=M9Go0WKS2NE
#2 dodany przez Dorota Bulbiak o 13:44, 4 Czerwiec 2009
katarynka: Ale przynajmniej gitary mogli oszczędzić ;).